sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 10

Rozdział 10 

Wstałam około 9 . Poszłam do szafy i wyjęłam ten zestaw : 
Włosy związałam w luźnego koka . Zrobiłam Makijaż i pobiegłam do kuchni zrobić śniadanie dla solenizanta . :



-Niall wstawaj -potrząsałam jego ramię będą u niego w pokoju .Nic nie dało . Odłożyłam tacę na szafkę nocną i wskoczyłam na blondyna
-Nie tak mocno -krzyknął i zaczął się śmiać , a następne obrócił mnie , przytulił do siebie i ponownie poszedł spać 
-Niall puść mnie -powiedziałam lecz nie zadziałało 
-Niall kochanie , skarbeczku proszę puść mnie -mówiłam jeżdżąc palcem po jego torsie , a on się tylko zaśmiał . Jaki on słodki pomyślałam .Stop Lottie to tylko twój przyjaciel ogarnij się . Coraz częściej zaczynałam myśleć o Niallu jak o chłopaku , w którym mogła bym się zakocham , a nie jak o przyjacielu . 
-Nie wstaniesz to nie dostaniesz śniadania -powiedziałam , a chłopak momentalnie mnie puścił i wstał do pozycji siedzącej 
-Wszystkiego Najlepszego -powiedziałam podając mu tackę na której sosem napisałam 19 
-Dziękuję -powiedział i pocałował mnie w policzek , a po moim ciele przeszły dreszcze . 
-Niall  za 10 min wychodzimy -powiedziałam i wstałam , a następnie podeszłam do jego szafy 
i wyciągnęłam ten zestaw ubrań : 
Nagle w moje rączki wpadły jego bokserki 
-Serio Horan serio ?-zapytałam trzymając w ręku te bokserki : 
-Dostałem je od chłopaków -powiedział śmiejąc się 
-No to załóż je koniecznie -powiedziałam i podałam mu zestaw ubrań 
-Masz 5 min -powiedziałam , a chłopak zniknął za drzwiami łazienki . 
-Niall 5 min już minęło -krzyczałam dobijając się do łazienki , po chwili drzwi się otworzyły 
-Pomóż mi moje włosy nie chcą się ułożyć -powiedział robiąc minę urażonego dziecka 
-Siadaj -powiedziałam pokazując brzeg wanny , chłopak posłusznie usiadł . Rozchyliłam jego nogi i stanęłam pomiędzy nimi , a następnie zaczęłam układać mu włosy . Po chwili chłopak spojrzał w moje oczy , ja jak głupia starałam się nie patrzeć w jego .Kontakty wzrokowe strasznie mnie peszą .Po niecałych 5 minutach fryzura była gotowa 
-Dzięki jesteś najlepsza -powiedział Niall i cmoknął mnie w policzek , a po moim ciele ponownie przeszły ciarki 
-Nie ma za co , a teraz rusz się -powiedziałam ciągnąc go za rękę 
-Gdzie tak w ogóle idziemy -zapytał 
-Najpierw do centrum handlowego do butki na zdjęcia -powiedziałam
-Po co ?-zapytał 
-Bo muszę mieć zdjęcia z tego dnia -powiedziałam i poszliśmy dalej . Blondyn lekko otarł swoją dłonią o moją , a mi momentalnie zrobiło się gorąco . Po chwili Niall objął mnie ramieniem 
-No więc jesteśmy moja przyjaciółeczko -powiedział gdy weszliśmy do CH .
-Wiesz wszystko byłoby w porządku tylko -powiedział i pociągnął za moją gumkę , którą miałam na włosach -Teraz jest idealnie -powiedział i zaczęliśmy robić głupie  miny .W pewnym momencie blondyn pocałował mnie w policzek dość blisko ust , a moje policzki zaczęły niemiłosiernie piec 
-Lottie coś się stało ?-zapytał 
-Nie po prostu gorąco mi -powiedziałam i złapałam go za rękę wychodząc z butki .Wzięłam zdjęcia i na szczęście prawie wszystkie były podwójne więc przerwałam je na pół i jedną część dałam blondynowi , a drugą schowałam do kieszeni spodni . 
-Niall czas na nas -powiedziałam i poszliśmy do domu ciągle się wygłupiając .Gdy byliśmy blisko domu zobaczyliśmy ciemność .Niespodziankę czas zacząć .
-Wszystkiego Najlepszego -krzyknęli wszyscy zebrani .Łącznie około 30 osób .
-Ja dziękuję -powiedział oniemiały blondyn i w tym momencie Liam , Lou ,Zayn i Harry rzucili się na biednego blondyna w skutku czego wszyscy wylądowali na ziemi . Ja w tym czasie pobiegłam do pokoju po prezent : Bilet na koncert JB i koszulka z napisem Free Hugs , a do tego karnet do Nandos . 
-Wszystkiego Najlepszego -krzyknęłam i podałam blondynowi prezent , a następnie się do niego przytuliłam . 
-Jesteś najlepsza -powiedział i rzucił mi się na szyję widząc prezent . Impreza już trwała dobre trzy godziny , a kto ją rozkręcał no oczywiście DJ Malik . 
-Zatańczysz -zapytał Niall , a ja oczywiście się zgodziłam . Gdy stanęliśmy na parkiecie piosenka zmieniła się na wolną . Ja nie chcąc odchodzić zarzuciłam ręcę na szyję blondyna , opierając głowę o jego ramię  , a on złapał mnie w tali i zaczęliśmy kołysać się w rytm muzyki . Po skończonej piosence ktoś krzyknął 
-To teraz czas na grę w butelkę -każdy usiadł w kółku , a po chwili Lou wparował z butelką w dłoni podając ją Niallowi .Chłopak zakręcił i przez pierwsze 30 min nie działo się nic ciekawego , dopóki Zayn nie dorwał butelki w swoje ręce .Padło na mnie
-Szczerość czy odwaga ?-zapytał
-Odwaga -odpowiedziałam 
-No to lecisz w ślinę z Niallem -powiedział , a ja szerzej otworzyłam oczy , no ale cóż odwaga to odwaga . Wstałam i podeszłam do blondyna siadając koło niego 
-Lottie jak nie chcesz to nie musisz tego robić -powiedział patrząc mi w oczy , a ja jedną ręką złapałam go za policzek ,a drugą wplotłam w jego włosy . Spojrzałam mu jeszcze w oczy w których zobaczyłam iskierki szczęścia i wpiłam się w jego usta.Na początku pocałunek był czuły , lecz po chwili zrobił się również namiętny . Chłopak jedną ręką trzymał mnie w tali , a drugą wplótł w moje włosy . 
-Dobra koniec bo zwymiotuję  -powiedział Lou i zabrał butelkę .Odkleiłam się od blondyna i oby dwoje mieliśmy poliki jak buraki . Wstałam i przez resztę wieczoru starałam się unikać blondyna . 
*************************************************************************
Jest kolejny rozdział jak się podoba :D Proszę   o komentarze i życzę miłego czytania :D 
 
 
 

2 komentarze:

  1. Fajny rozdziałek ;) Ciekawie piszesz :)
    http://deszczowooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna część :)

    http://onedirection-polish-imaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń