Rozdział 15
-O Jezu , ale te szpilki to naprawdę konieczność ?-zapytałam Nialla , który pomógł zapiąć mi moją sukienkę
-Tak skarbie wszystkim opadną szczęki jak cię zobaczą -powiedział i wpił się w moje usta
-No ale proszę cię po co te szpilki ?-zapytałam
-Mówiłem ci wczoraj choć -powiedział , ale ja stanęłam i spojrzałam na niego przygryzając wargę :
-Słodko wyglądasz skarbie -powiedziałam i pocałowałam namiętnie blondyna -Ty też -powiedział i zeszliśmy na dół, a chłopakom momentalnie opadły szczęki
-Jak ci się udało namówić ją do szpilek ?-zapytał Lou
-Ma się ten urok -powiedział poruszając śmiesznie brwiami , a ja smarszczyłam nos i cmoknęłam go w usta .
-Idziemy limuzyna już czeka -powiedział Zayn i wyszliśmy za nim wsiadając do limuzyny . Przez całą drogę na Galę trzymałam Nialla za rękę. Gala trwa już jakieś 3 godziny .Chłopaki wygrali 2 nagrody . Impreza , nie nie nie ja nie dam rady tańczyć w tych buutach . Wolna piosenka
-Zatańczysz ?-zapytał Niall , a ja wstałam , objęłam ręce wokół jego szyi i zaczęliśmy kołysać się w rytm muzyki .
-Choć pokażę ci ciekawe miejsce -wyszeptał mi do ucha i pociągnął mnie . Ja posłusznie szłam za nim w stronę plaży .
-Ale na plażę ?-zapytałam
-No choć -powiedział , gdy weszliśmy na piasek zdjęłam buty i szłam dalej za blondynem . Widok był cudowny :
-Ale tu pięknie -powiedziałam trzymając blondyna za rękę
-Lottie Kocham cię -powiedział , a mnie zatkało od kiedy jesteśmy razem nie powiedzieliśmy sobie tego słowa.
-Jesteś najlepszą dziewczyną jaką spotkałem kocham cię i zrozumiem ,że to może być jeszcze za wcześnie żebyś ...-zaczął , a ja odwróciłam się w jego stronę
-Ja ciebie też kocham -powiedziałam i pocałowałam blondyna :
-Kocham cię , bo jesteś idealny .Słodki , romantyczny i przede wszystkim jesteś mój skarbie -powiedziałam i ponownie pocałowałam chłopaka , tą romantyczną chwilę przerwał mój telefon
-Gdzie jesteś ?-zapytał Lou
-A co ?-zapytałam
-Pytam gdzie jesteś , bo jedziemy do domu ?-zapytał
-Na plaży -powiedziałam
-Wyjdźcie koło drogi -powiedział i rozłączył się
-Mam coś dla ciebie -powiedział chłopak i wyciągnął pudełeczko z takim naszyjnikiem :
-Ale ja nie mam nic dla ciebie -powiedziałam
-Wystarczy ,że jesteś -odpowiedział , a ja go pocałowałam
-Dziękuje -powiedziałam dotykając wisiorek . Złapaliśmy się za ręce i poszliśmy w stronę drogi jak kazał Lou .Po 10 minutach zobaczyliśmy limuzynę i skierowaliśmy się w jej stronę .
-A wy co tacy szczęśliwi ?-zapytał Harry gdy siedzieliśmy już w limuzynie
-No wiecie pewnie szybki numerek na plaży -powiedział Zayn za co Lou zmiażdżył go wzrokiem
-Ogarnijcie się -powiedziałam i wślizgnęłam się blondynowi na kolana , a następnie cmoknęłam go w usta szepcząc do ucha "kocham cię " on uśmiechnął się , a ja położyłam głowę na jego ramieniu i po chwili usnęłam . Kilka minut , albo kilkanaście minut później poczułam jak ktoś mnie podnosi , ale nie miałam siły otworzyć oczu .Choć i tak jestem pewna ,że to blondyn . Poczułam jak ktoś kładzie mnie na łóżku rozpina suwak sukienki i zakłada jakąś wielką koszulkę , a następnie przykrywa mnie kołdrą , delikatnie całuje w czoło i stara się odejść .
-Zostań proszę -powiedziałam , a blondyn zdjął ubrania i w samych bokserkach położył się koło mnie , a ja wtuliłam się w jego tors i usnęłam . :
***************************************************************************
Jest rozdział i strasznie was przepraszam ,że tak dawno nie dodawałam ale szkoła i te sprawy o prostu nie miałam czasu na bloga , ale obiecuję ,że wkrótce dodam następny rozdział . Proszę o komentarze i życzę miłego czytania xd





Warto było czekać :). Czekam na next :*
OdpowiedzUsuń