Prolog
-Charlotte coś ty znów zrobiła ?-krzyknęła moja matka , gdy weszłam do domu , a raczej zostałam wprowadzona do domu przez dwóch policjantów.Charlotte nazywała mnie tak gdy była zła .
-Ja nic nie zrobiłam -powiedziałam
-Oj proszę cię idź do swojego pokoju -powiedziała mama ciężko wzdychając .Zrobiłam to co kazała .Weszłam do mojego królestwa :
Wciągnęłam mój zad na łóżko i zaczęłam słuchać muzyki .Po 10 min do pokoju wpadła wściekła mama
-Lottie co się z tobą ostatnio dzieję w ogóle ciebie nie poznaję -powiedziała siadając na kanapie
-Nic nie zrobiłam -próbowałam się bronić
-Bójkę nazywasz niczym ?-zapytała kobieta
-Ale ja na prawdę nie zaczęłam tego -powiedziałam
-Lottie znam cię dobrze , niby nie ty zaczęłaś to czemu ta dziewczyna jest cała poobijana , a ty nie masz nawet zadrapania ?-zapytała mnie
-O jej no przecież wiesz ,że nie dam się uderzyć -powiedziałam
-Przykro mi , ale podjęłam już decyzję -powiedziała
-O co chodzi ?-zapytałam
-Przeprowadzasz się do brata -powiedziała mama , a mi szczena opadła
-Kocham cię , ale chyba na głowę upadłaś -powiedziałam do niej śmiejąc się bo myślałam ,że żartuje
-To prawda Lottie jutro brat po ciebie przyjedzie-powiedziała bardzo poważna
-Chcesz ,żebym zamieszkała z piątką pół mózgów?-zapytałam
-Decyzja podjęta koniec kropka pakuj się-powiedziała , a ja zrezygnowana wstałam i wyjęłam moje 3 walizki pakując moje ubrania i inne duperele . Nie chciałam się z nią dłużej kłócić , bo jak moja mama postanowi coś to za żadne siły nie da się jej przekonać do zmiany zdania .
-Idę -krzyknęłam będąc w drzwiach wyjściowych i gdy już miałam zamykać drzwi moja rodzicielka zatrzymała mnie
-Gdzie ty się wybierasz ?-zapytała
-Kupić sobie zatyczki do uszu -powiedziałam i zatrzasnęłam drzwi kierując się w stronę parku . Tak naprawdę nie miałam zamiaru kupować żadnych zatyczek tylko pożegnać się ze znajomymi i porozmawiać z moim chłopakiem . :
-Siema -powiedziałam podchodząc do grupy moich znajomych . -No hej -powiedzieli , a Alex wstał i próbował mnie pocałować , ale ja odwróciłam głowę i dostałam całusa w policzek
-Alex możemy porozmawiać ?-zapytałam mojego chłopaka
-O czym ?-zapytał
-Na osobności -powiedziałam i pociągnęłam go za rękę na bok
-Co jest ?-zapytał
-Wyjeżdżam -powiedziałam , a jemu znikł uśmiech z twarzy
-Jak to wyjeżdżasz ?-zapytał zszokowany blondyn
-Za moje zachowanie przeprowadzam się do Londynu do brata -powiedziałam
-A więc ?-zapytał
-Z nami koniec , związek na odległość nie ma sensu -powiedziałam , a chłopak lekko się wkurzył
-Jak to koniec , no nie wierze żadna laska jeszcze ze mną nie zerwała ja to zawsze robiłem -powiedział
-I to cię najbardziej boli ?-zapytałam
-A żebyś wiedziała , no kurwa ale z ciebie suka -powiedział , a ja nie wiedziałam ,że mógł coś takiego powiedzieć w sumie to ja go kochałam , ale nie pozwolę sobie na takie zachowanie.Zamachnęłam się i z całej siły uderzyłam go w policzek , aż został mu czerwony ślad na policzku
-Żegnaj frajerze -powiedziałam odchodząc od grupy mogę powiedzieć ,że prawie żuli .Siedzą całymi dniami w parku , piją i palą no to powodzenia -pomyślałam i poszłam do domu .Zatrzasnęłam drzwi i pobiegłam do swojego pokoju . Wzięłam tą piżamę i weszłam do łazienki w celu wzięcia kąpieli :
Po chwili leżałam w łóżku z słuchawkami w uszach .Po pewnym czasie zasnęłam .
***********************************************************************
Prolog już jest jak się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania :D



Zapowiada się ciekawie ;D
OdpowiedzUsuńhttp://harry-marcel-styles.blogspot.com/