Rozdział 9
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ
W sumie to pomiędzy mną a Leon zaczęło się psuć . Obydwoje postanowiliśmy rozejść się w zgodzie tak jak sobie obiecaliśmy na samym początku . Właściwie to wczoraj do tego doszliśmy .Jest mi trochę szkoda ale wiem ,że dalej mam go przy sobie i zawsze mogę na niego liczyć . Minęły już ponad dwa tygodnie od rozpoczęcia roku szkolnego .Poznałam trzy zajebiste dziewczyny Samanta ,Alice , Megan i Nicole . Są to na razie moje dobre koleżanki z klasy , ale jednak jeszcze jest za wcześnie żeby nazwać je przyjaciółkami.Z Leonem było inaczej od początku poczułam ,że jest godny zaufania .Choć nie twierdzę ,że one nie są . Przez te dwa tygodnie dość dobrze się poznałyśmy i tworzymy tak zwaną grupę . W sumie to prawie każdy che się do nas przyłączyć , no ba przecież jesteśmy najlepsi 5 zajebistych lasek i Ładny chłopak. No pięć bo jeszcze Megan . Z nią koleguję się od tygodnia , ale jest naprawdę sympatyczna . Bujamy się po budzie jak prawdziwa elita.Właśnie przechadzamy się korytarzem mijając kolejne zalotne spojrzenia chłopców , no i nie obejdzie się też bez westchnień do Leona i zawistnych spojrzeń dziewczyn w naszą stronę .No , ale sorry zajebistym trzeba się urodzić . Po chwili zadzwonił dzwonek i poszliśmy pod klasę .Przytuliłam się do Leona
-Co się dzieję ?-zapytał
-Nic po prostu tak się przytuliłam -powiedziałam szczerząc się jak głupia
-Ha ha no choć -powiedział i objął mnie ramieniem
-Dzieci para liczy sztuk dwie .Ustawić się -krzyczała najgorsza nauczycielka w szkole . No niestety my mamy teraz z nią Fizykę .
-Podnieść swoje dupska i ustawić się jak na porządnego ucznia przystało -Wredna pani Walker .Wszyscy mają o niej wyrobione zdanie .Ona jest po prostu inna .
-Tomlinson do odpowiedzi -krzyknęła, a ja zniechęcona wstałam i spojrzałam się na nią jak na kosmitkę
-No więc powiedz mi co to ...-zaczęła
-Nie wiem , nie umiem nie nauczyłam się -powiedziałam śmiejąc się z Leona , który dźgał mnie palcem w nogę
-1 usiądź -krzyknęła -Dlaczego ty nie możesz być taka jak twój brat ?-zapytała
-O nie -krzyknęłam -Ja nie jestem moim brat , rozumiem jest doskonały , cudowny , normalnie bóg seksu , ale mam to w dupie .Ja nie zamierzam brać z niego przykładu , podobno dobrze jest być sobą , ale jak ja mam być sobą jak każdy mnie porównuje do niego .Mam dosyć tej szkoły i wszystkich nauczycieli .Jak coś się pani nie podoba w moim zachowaniu to proszę zachować to dla siebie . -Krzyknęłam wzięłam swoją torbę i wyszłam z lekcji kierując się w stronę wyjścia ze szkoły . Poszłam do domu .Po 20 min byłam pod drzwiami .Otworzyłam je , a od razu Lou znalazł się przy drzwiach .
-Twoje lekcje powinny się skończyć dopiero za 20 min -powiedział
-I co z tego ?-zapytałam zdejmując buty
-Więc skąd ty się tutaj wzięłaś ?-zapytał
-No wiesz mamusia i tatuś kiedyś się ko .... -zaczęłam
-Wiem skąd się biorą dzieci , pytam się dlaczego jesteś w domu , anie w szkole ?-zapytał
-Bo wkurwiła mnie pani Walker -powiedziałam
-I wyszłaś z jej lekcji ?-zapytał
-Nawrzeszczałam na nią , a następnie wyszłam -powiedziałam idąc do salonu i rzucając się na łóżko
-Jak to na nią nawrzeszczałaś o co poszło ?-zapytał
-O jezu o to ,że nie mogę być taka jak ty ,a ja jej krzyknęłam ,że zdaję sobie sprawę że jesteś doskonały cudowny i normalnie chodzący z ciebie bóg seksu , ale ja mam zamiar być sobą i nie kopiować nikogo jak jej się coś nie podoba to niech zachowa to dla siebie , a następnie wyszłam z klasy i oto jestem tu -powiedziałam , a jemu opadła kopara
-Ja wiedziałem ,że jestem bogiem seksu -wyszczerzył się i opadł swoim wielkim cielskiem na kanapę .Ja pokręciłam ze współczuciem głową i poszłam do pokoju . Przechodząc koło pokoju blondyna usłyszałam grę na gitarze . Postanowiłam przystanąć i posłuchać . Śpiewał Little Things ,moja ulubiona piosenka .Normalnie cudowna jest .Doskonale komponuje się z jego głosem . Weszłam po cichutku do pokoju starając się nie rozproszyć blondyna .Chłopak nie zorientował się ,że ktoś jest w jego pokoju .Wsłuchałam się w jego głos , gdy akurat śpiewał swoją zwrotkę , którą w sumie najbardziej kochałam . Popatrzyłam na niego i zdałam sobie sprawę ,że mam uroczego i ślicznego przyjaciela . Po chwili chłopak skończył i spojrzał na mnie , a ja uśmiechnęłam się do niego co odwzajemnił ukazując swój aparat , w którym było naprawdę ładnie .
-Już jutro twoje urodziny staruchu -powiedziałam i przytuliłam przyjaciela
-No dzięki wcale nie jestem taki stary
-Wcale -powiedziałam .Resztę popołudnia i wieczoru spędziłam z Niallem w jego pokoju rozmawiając . Około godziny 21 poszłam do swojego pokoju wzięłam tą piżamę i poszłam wziąć prysznic . :
Po około 10 minutach byłam już czysta .Wyszłam z łazienki i położyłam się .Po pisałam z dziewczynami i Leonem jednak nie mogłam zasnąć .Bez chwili namysłu napisałam smsa do mojego brarta , który już po chwili był w moim pokoju i bez słowa położył się koło mnie .Ja wtuliłam się w jego tors i po chwili zasnęłam .
*************************************************************************
Jest następna część jak się podoba ?. :
-Co się dzieję ?-zapytał
-Nic po prostu tak się przytuliłam -powiedziałam szczerząc się jak głupia
-Ha ha no choć -powiedział i objął mnie ramieniem
-Dzieci para liczy sztuk dwie .Ustawić się -krzyczała najgorsza nauczycielka w szkole . No niestety my mamy teraz z nią Fizykę .
-Podnieść swoje dupska i ustawić się jak na porządnego ucznia przystało -Wredna pani Walker .Wszyscy mają o niej wyrobione zdanie .Ona jest po prostu inna .
-Tomlinson do odpowiedzi -krzyknęła, a ja zniechęcona wstałam i spojrzałam się na nią jak na kosmitkę
-No więc powiedz mi co to ...-zaczęła
-Nie wiem , nie umiem nie nauczyłam się -powiedziałam śmiejąc się z Leona , który dźgał mnie palcem w nogę
-1 usiądź -krzyknęła -Dlaczego ty nie możesz być taka jak twój brat ?-zapytała
-O nie -krzyknęłam -Ja nie jestem moim brat , rozumiem jest doskonały , cudowny , normalnie bóg seksu , ale mam to w dupie .Ja nie zamierzam brać z niego przykładu , podobno dobrze jest być sobą , ale jak ja mam być sobą jak każdy mnie porównuje do niego .Mam dosyć tej szkoły i wszystkich nauczycieli .Jak coś się pani nie podoba w moim zachowaniu to proszę zachować to dla siebie . -Krzyknęłam wzięłam swoją torbę i wyszłam z lekcji kierując się w stronę wyjścia ze szkoły . Poszłam do domu .Po 20 min byłam pod drzwiami .Otworzyłam je , a od razu Lou znalazł się przy drzwiach .
-Twoje lekcje powinny się skończyć dopiero za 20 min -powiedział
-I co z tego ?-zapytałam zdejmując buty
-Więc skąd ty się tutaj wzięłaś ?-zapytał
-No wiesz mamusia i tatuś kiedyś się ko .... -zaczęłam
-Wiem skąd się biorą dzieci , pytam się dlaczego jesteś w domu , anie w szkole ?-zapytał
-Bo wkurwiła mnie pani Walker -powiedziałam
-I wyszłaś z jej lekcji ?-zapytał
-Nawrzeszczałam na nią , a następnie wyszłam -powiedziałam idąc do salonu i rzucając się na łóżko
-Jak to na nią nawrzeszczałaś o co poszło ?-zapytał
-O jezu o to ,że nie mogę być taka jak ty ,a ja jej krzyknęłam ,że zdaję sobie sprawę że jesteś doskonały cudowny i normalnie chodzący z ciebie bóg seksu , ale ja mam zamiar być sobą i nie kopiować nikogo jak jej się coś nie podoba to niech zachowa to dla siebie , a następnie wyszłam z klasy i oto jestem tu -powiedziałam , a jemu opadła kopara
-Ja wiedziałem ,że jestem bogiem seksu -wyszczerzył się i opadł swoim wielkim cielskiem na kanapę .Ja pokręciłam ze współczuciem głową i poszłam do pokoju . Przechodząc koło pokoju blondyna usłyszałam grę na gitarze . Postanowiłam przystanąć i posłuchać . Śpiewał Little Things ,moja ulubiona piosenka .Normalnie cudowna jest .Doskonale komponuje się z jego głosem . Weszłam po cichutku do pokoju starając się nie rozproszyć blondyna .Chłopak nie zorientował się ,że ktoś jest w jego pokoju .Wsłuchałam się w jego głos , gdy akurat śpiewał swoją zwrotkę , którą w sumie najbardziej kochałam . Popatrzyłam na niego i zdałam sobie sprawę ,że mam uroczego i ślicznego przyjaciela . Po chwili chłopak skończył i spojrzał na mnie , a ja uśmiechnęłam się do niego co odwzajemnił ukazując swój aparat , w którym było naprawdę ładnie .
-Już jutro twoje urodziny staruchu -powiedziałam i przytuliłam przyjaciela
-No dzięki wcale nie jestem taki stary
-Wcale -powiedziałam .Resztę popołudnia i wieczoru spędziłam z Niallem w jego pokoju rozmawiając . Około godziny 21 poszłam do swojego pokoju wzięłam tą piżamę i poszłam wziąć prysznic . :
Po około 10 minutach byłam już czysta .Wyszłam z łazienki i położyłam się .Po pisałam z dziewczynami i Leonem jednak nie mogłam zasnąć .Bez chwili namysłu napisałam smsa do mojego brarta , który już po chwili był w moim pokoju i bez słowa położył się koło mnie .Ja wtuliłam się w jego tors i po chwili zasnęłam .
*************************************************************************
Jest następna część jak się podoba ?. :
Megan miła i sympatyczna 17-latka .Chodzi razem z Lottie do szkoły i jest w tak zwanej elicie . Kocha zwierzęta.Jej hobby to śpiewanie .























