Rozdział 20
Minęły już ponad dwa tygodnie .Od dwóch dni nie mam gipsu ,ale i tak nie chodzę do szkoły , ponieważ pani "Nie mogłabyś być taka jak Lou " stwierdziła ,że nie chce mnie na lekcjach i mam nauczanie indywidualne . Co do tego pocałunku to Zayn następnego ranka w celu wyjaśnienia sytuacji przyszedł do mnie do pokoju i "tłumaczyli to sobie " co mnie obudziło .Najśmieszniejsze było to ,że nie obudziły mnie ich głosy ,a mlaskanie.Gdy otworzyłam oczęta zobaczyłam całującą się parę . Chociaż mogłam się tego spodziewać . Sam od tygodnia spotyka się na randki z Harrym ,choć oficjalnie nie są jeszcze razem . A Lou nic nie wie o tym ,że Nicole się w nim podkochuję , a nie mówiłam że mój brat to totalny idiota .Normalnie kiedyś go zabije ,jak można być tak ślepym , dziewczyna ślini się na jego widok , a on tego nie zauważa . Dobra koniec retrospekcji ... podniosłam się z łóżka , starając się nie obudzić Nialla .Wzięłam ten zestaw i poszłam do łazienki :
-Ślicznie wyglądasz -wyszeptał mi do ucha blondyn -Mmm dziękuję skarbie -odwróciłam się do niego twarzą i wpiłam w jego usta
-Kocham cię -wtuliłam się w niego
-Ja ciebie też -odpowiedział przyciągając mnie bardziej
-Jak się spało w nocy ?-zapytał
-Po tak upojnej nocy nie mogło spać się lepiej -odpowiedziałam -Mam tylko nadzieję ,że nikt nas nie usłyszał
-Ja też -zaśmiał się w zagłębienie mojej szyj
-Dobra skarbie choć na śniadanie -uśmiechnęłam się do niego i pociągnęłam za rękę
-Lottie czekaj może ,nie każdy chciałby mnie oglądać w rozczochranych włosach i samych bokserkach -zatrzymał się i zrobił głupkowatą minę
-Dobra skarbie idź -cmoknęłam go w usta i zeszłam na dół .Podczas jego nieobecności zrobiłam naleśniki z bitą śmietaną i czekoladą
-Jesteś najlepsza -powiedział przytulając mnie od tyłu
-Dziękuję -pocałowałam go w usta i podałam śniadanie
-Smacznego -uśmiechnęłam się do niego i zaczęłam konsumować śniadanie , po zaledwie 5 minutach zniknęło ono z mojego talerza .
-Głośniej się nie dało ? -zapytał Zayn wchodząc do kuchni
-O co ci chodzi ? - spojrzałam na niego jak na głupka
-O noc , głośniej się nie dało każdy was chyba słyszał -zaśmiał się głośno i w tym samym momencie do kuchni wszedł Lou
-Z czego się śmiejesz ? -Lou stanął na środku kuchni i podrapał się po głowie
-Z niczego -odpowiedziałam szybko i wstałam od stołu -Idę na spacer też idziesz ? -zapytałam Nialla
-Jasne -odpowiedział i wstał od stołu . Wyszliśmy z domu za rękę i poszliśmy w stronę parku .
-O czym tak myślisz ?-zatrzymał mnie łapiąc za obie ręce
-Dalej nie wierzę ,że spotkałam kogoś tak cudownego jak ty -odpowiedziałam i wpiłam się w jego usta
-Poczekaj chwilę -uśmiechnął się do mnie i poszedł w stronę chłopaka , który grał na gitarze .Wrzucił mu jakieś pieniądze i przyszedł po chwili do mnie z gitarą
-Niall co ty robisz ?- spojrzałam na niego zdezorientowana
-Ciii -szepnął i zaczął śpiewać "Little Things " .Gdy kończył już śpiewać koło nas zebrała się spora grupka ludzi .
-Czemu płaczesz ?-złapał mnie za policzki patrząc mi głęboko w oczy
-To było słodkie -odpowiedziałam i namiętnie wpiłam się w jego usta, a tłum zaczął głośno gwizdać i klaskać . Niall oddał gitarę chłopakowi i poszliśmy do domu . Weszłam do mojego pokoju i położyłam się na łóżku patrząc w sufit i myśląc jaka to ja jestem szczęśliwa ,że go mam .
-Lottie idziemy dzisiaj na imprezę idziesz z nami ? -zapytała Dan
-Jasne kochana -wstałam z łóżka i podeszłam do szafy , razem z Dan wybrałyśmy dla siebie takie sukienki , tak dobrze myślicie pożyczyłam Dan strój na dzisiejszy wieczór ,ponieważ będzie szybciej . Ja ubrałam ten zestaw :
Lekki makijaż , włosy pokręcone na końcówkach i jesteśmy już gotowe .
-Ślicznie wyglądasz kochanie -mój słodziak wyszeptał mi do ucha i przyciągnął mnie do siebie składając na moich wargach czuły pocałunek .
-Dziękuję ty też niczego sobie -odpowiedziałam . Po godzinie nieźle się bawiliśmy , Wszystkie piosenki do tej pory przetańczyłam z Niallem ,który był już lekko wstawiony .
- Hej Niall -usłyszałam damski głos zza moich pleców .Odwróciłam się i dostrzegłam za sobą Demi .
-Hej -odpowiedział uśmiechając się jak szczerbaty do sera .
-To może ja nie będę wam przeszkadzać -powiedziałam .
-Nie poczekaj skarbie -Niall złapał mnie za rękę .
-Lottie to jest Demi , Demi to jest moja dziewczyna Lottie - przedstawił nam się i objął mnie w tali.
-Miło mi -odpowiedziałam robiąc grymas i podając rękę farbowanej blondynce
-Skarbie idę do stolika -wyszeptałam mu na ucho i wpiłam się w jego usta , a następnie poszłam do stolika przy którym siedział Lou , Liam i Dan .
-Gdzie masz swojego księcia ?-zapytał Lou
-Tam -wskazałam palcem na blondyna i Demi , po chwili zaczęłam z nudów rozglądać się po lokalu i przed oczami pojawiła mi się bardzo słodka para mianowicie Zayn i Alice całujących się na środku parkietu , kilka metrów dalej tańczyli Harry i Sam wtuleni w siebie ,a przy barze siedziała Nicole flirtująca z jakimś przystojnym brunetem . Spojrzałam na Lou i niemal byłam pewna ,że ze złością i zazdrością spogląda w stronę Niki .
-Co się tak gapisz kretynie ,podejdź do niej i poproś do tańca dziewczyna wiecznie czekać nie będzie -powiedziałam zażenowana patrząc na tego idiotę
-Czyli Niki coś do mnie ...-zaczął
-Nie kurwa , ślini się na twój widok , często uśmiecha jak idiotka , ma maślane oczy jak na ciebie patrzy ale nic do ciebie nie czuję -odpowiedziałam kiwając głową z nie do wierzeniem .Lou siedział chwilę na dupie zdezorientowany ,lecz po chwili gwałtownie wstał i podszedł do Niki ,a następnie namiętnie ją pocałował .Ha ha no wreszcie co za idiota pomyślałam i upiłam łyka soku pomarańczowego .Nie myślcie sobie ,że jestem jakimś lamusem ale nie przepadam za alkoholem .
-Patrz -powiedziała Alice siadając koło nas . Rozejrzałam się po sali i natrafiłam wzrokiem na Nialla tańczącego z Demi do wolnej piosenki .To było nic , ta suka pocałowała go a on jej nie odepchnął nic ,po prostu stał jak słup soli .Nie mogłam na to patrzeć łzy leciały z mojej twarzy jak z wodospadu . Wstałam od stołu i usłyszałam głośny huk i pisk jakiejś dziewczyny . Okazało się ,że to Lou uderzył Nialla w twarz . Podbiegłam do nich i odciągnęłam go od całego zakrwawionego blondyna .
-Lou daj spokój -rozpłakałam się na dobre ,
-Widziałaś co on zrobił ?-zapytał przytulając mnie
-Tak ,ale najwidoczniej nie był mnie wart i szkoda na takiego dupka podnosić ręki -powiedziałam i wybiegłam z lokalu , Dan pobiegła za mną .
-Odwieziesz mnie do domu ?-zapytałam szlochając
-Jasne wsiadaj -uśmiechnęła się do mnie blado i otworzyła mi drzwi ,a następnie wsiadła do auta od strony kierowcy i odjechaliśmy .
-Dan ,bo...bo ...bo ja mam taką prośbę -wychlipałam
-Tak skarbie -spojrzała na mnie z troską w oczach
-Możemy jechać do ciebie , nie chce spać w moim łóżku za dużo wspomnień -rozpłakałam się jeszcze bardziej
-Nie ma sprawy -odpowiedziała i po niecałych 10 minutach byłyśmy już u niej w domu
-Więc masz tu czysty ręcznik , nową bieliznę i czysta piżamę , a tam jest łazienka -zaprowadziła mnie do owego pomieszczenia i znikła za drzwiami swojej sypialni .Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się . Wyszłam z łazienki i Dan zaprowadziła mnie do pokoju gościnnego . Wzięłam mojego iphona do ręki i napisałam Lou smsa żeby się o mnie nie martwił , bo jestem u Dan . Jak się okazało mam 30 nieodebranych połączeń od Nialla .Wyłączyłam telefon i włożyłam go pod poduszkę ,a następnie starałam się zasnąć chodź nie mogłam ....
***************************************************************************
Jest kolejny rozdział przepraszam was , że tak późno go dodałam ... i od razu was uprzedzam ,że będzie około 30 rozdziałów , albo nawet mniej ..Jak się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3


Dawaj następnyy ♥♥
OdpowiedzUsuń