piątek, 31 stycznia 2014

Rozdział 22

Rozdział 22 

Wstałam o 6 cała zalana łzami , śnił mi się straszny koszmar .Mianowicie śniło mi się ,że Demi całuje mojego Nialla , to znaczy już nie mojego ,ale ja nadal go kocham kurwa jak bym się nie obudziła to chyba byłaby orgia na parkiecie . Wstałam ,wzięłam szybki prysznic i ubrałam się w ten zestaw :
Włosy rozpuściłam ,zrobiłam lekki makijaż i spojrzałam na zegarek , który wskazywał godzinę 8 . Zeszłam na dół do taty i przytuliłam się do niego  .
-Idę się przejść- poinformowałam mojego ojca i wyszłam z domu . Przechadzałam się uliczkami małej wsi pod Londynem , aż przez przypadek zobaczyłam bardzo ładny widok .Mianowicie piękny las z złoto-brązowo-żółtymi liściami . Poszłam wzdłuż długiej ścieżki , która doprowadziła mnie do pięknego jeziorka . Widok zapierał dech w piersiach . Usiadłam pod jednym z drzew i zaczęłam rozmyślać , dlaczego jestem tak żałosna że uciekłam od problemu .
-Co taka ładna dziewczyna robi tutaj sama ?-doszedł do mnie głos jakiegoś chłopaka , odwróciłam się i ujrzałam ?!?! .
-Leon co ty tu robisz ?-wstałam i rzuciłam mu się na szyję .
-Dowiedziałem się od Louisa gdzie jesteś , a twój tata powiedział mi że gdzieś wyszłaś -uśmiechnął się do mnie i usiadł koło mnie.Wtuliłam się w tors chłopaka i zaczęłam głośno płakać . 
-Ciii Lottie, uspokój się  ,będzie dobrze -starał się mnie uspokoić .
-Nie nic nie będzie dobrze , całe życie mi się zjebało -wychlipałam wtulając się w niego bardziej .
-Proszę nie płacz jestem pewny ,że wszystko się ułoży -powiedział i przytulił mnie mocnej .
-Dobra Leon idziemy do mnie ? -zapytałam .
-Chodź-odpowiedział i skierowaliśmy się w kierunku wspomnianego miejsca .Weszliśmy do domu i szybko weszliśmy do mojego pokoju .
-Ładnie tu masz -stwierdził rozglądając się .
-Dzięki -odpowiedziałam rzucając się na łóżko .
-Lottie nie możesz tak żyć -sprostował.
-Owszem mogę nikt mi nie zabroni -burknęłam obojętnie wycierając łzy z policzka .
-Ja już będę musiał jechać , bo jutro do szkoły -zrobiłam smutną minę  .
- Pa -uścisnęłam przyjaciela i odprowadziłam do drzwi .
-Do następnej soboty -uśmiechnął się i pobiegł do taksówki . Wróciłam do mojego pokoju i gapiąc się w sufit doszłam do wniosku ,że za 2 miesiące są urodziny Lou . Wzięłam laptopa na kolana i weszłam na tt i fb . Osz kurwa ile postów na fb , jedne mnie śmieszyły inne przyprawiały mnie do łez .na przykład post Nialla "Kocham cię skarbie , nie wytrzymam dłużej bez ciebie proszę wróć " .Po przeczytaniu tego wpadłam w niepohamowany płacz .Wyszłam na balkon ,który był w moim pokoju i odpaliłam jednego z papierosów ,które wzięłam od Zayna .:


 Mocno się zaciągnęłam i poczułam niepohamowaną ochotę na truskawki z bitą śmietaną . Wypaliłam papierosa do końca ,wzięłam jakieś pieniądze , wyszłam z domu i poszłam do sklepu , a następnie kupiłam bitą śmietanę w sprayu i opakowanie truskawek .Gdy wróciłam do domu przygotowałam sobie wcześniej wspomniany deser i szybkim krokiem skierowałam się do mojego pokoju . Kiedy kończyłam zajadać się pysznościami zachciało mi się wymiotować .Pobiegłam do łazienki i zwymiotowałam . Przemyłam twarz zimną wodą i zsunęłam się po ścianie łazienki płacząc .Ogarnęłam szybko twarz i wybiegłam z domu w stronę jakiejś apteki . Po 15 minutach z powrotem byłam w domu . Zrobiłam wszystko krok po kroku ,a następnie odczekałam 5 minut .To co zobaczyłam na małym podłużnym przedmiocie zniszczyło całe moje życie .... 
*******************************************************************************
Jak się podoba? proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3

Wow

WOW !!! *.*

Jest już teledysk do Midnight Memories : https://www.youtube.com/watch?v=bkx9kCdaaMg ...Cudowny jest *.* Zgon na miejscu *.*


czwartek, 30 stycznia 2014

Rozdział 21

Rozdział 21

Obudziłam się o 8 po dwu godzinnym snu. Przez całą noc rozmyślałam o tym dlaczego to zrobił , czemu jej nie odepchnął , dlaczego odwzajemnił jej pocałunek przecież rano mówił że mnie kocha , jaki ten świat jest do dupy . Podniosłam swoje zwłoki z łóżka i przeczołgałam się do kuchni , w której już siedziała Dan . 
-Jak spałaś ? -uśmiechnęła się do mnie ciepło .
-Prawie w ogóle -zrobiłam grymas i usiadłam przy wysepce . 
-Przykro mi -mówiąc to podała mi talerz z kanapkami i herbatę 
-A mogłabym poprosić kawę ?-spojrzałam na nią błaganie 
-Jasne -odpowiedziała i po kilku minutach podała mi  proszony przeze mnie płyn . 
-Dziękuję ,ale nie jestem głodna - powiedziałam i odsunęłam talerz z kanapkami w jej stronę . 
-Ale Lottie musisz jeść -spojrzała na mnie błaganie 
-Zjem coś jak zgłodnieję , teraz nie mam apetytu -upiłam łyk czarnej cieczy i spojrzałam na brunetkę .
-Jak dalej sobie to wyobrażasz ?-zapytała nagle .
-Nie wiem , pewnie wrócę do domu i pomieszkam tak do końca semestru , a później przeprowadzę się do mamy , albo ojca -powiedziałam .
-To wasi rodzice nie są razem ?-zapytała.
-Nie od kilku lat są po rozwodzie -odpowiedziałam upijając kolejny łyk gorącej cieczy 
-Lottie ,ale ja pytałam jak ty to sobie dalej wyobrażasz z Niallem ?-spojrzała na mnie z grymasem przeczesując ręką swoje bujne loki , których jej szczerzę zazdroszczę .
-Niall to przeszłość , zranił mnie nie wiem czy jestem mu w stanie to wybaczyć -mówiąc to cały czas patrzyłam się w kubek z kawą . Tak bardzo chciałam spojrzeć na Dan , ale nie dałam rady ,ponieważ szczerze to dalej kocham Nialla i nie wiem jak to będzie bez niego ,a nie mogłam na nią spojrzeć ,ponieważ chciało mi się płakać . 
-Dan dasz mi jakieś czyste ubrania ,bo chciałabym się ubrać -zapytałam i upiłam ostatni łyk kawy
-Jasne -uśmiechnęła się do mnie i zabrała kubek po kawie , a następnie skierowała się do swojej garderoby i przyniosła mi taki zestaw : 
I do tego czarne rurki i beżowe vansy . Ubrałam się ,zrobiłam lekki makijaż , a włosy zostawiłam rozpuszczone . Wyszłam z łazienki i poszłam do kuchni ,w której siedziała już ubrana Dan . 
-Odwieziesz mnie do domu ? -zapytałam .
-Jasne -odpowiedziała , założyła płaszcz i wyszłyśmy . 
-Ubrania oddam ci jak upiorę -mówiąc to cały czas patrzałam się w szybę .
-Weź je sobie i tak w nic nie chodzę -uśmiechnęła się do mnie.
-Dziękuję kochana jesteś -starałam się uśmiechnąć ,ale wyszedł jakiś dziwny grymas .
-Już jesteśmy -wysiadłam z samochodu i weszłam do domu . Wpadając na kogoś , tym ktosiem okazał się Niall .
-Lottie musimy porozmawiać -wyszeptał  .
-Nie mam zamiaru na ciebie patrzeć , a co dopiero z tobą rozmawiać -wyminęłam go i weszłam na górę , a następnie zamknęłam drzwi od mojego pokoju i położyłam się na łóżku .
-Lottie błagam daj mi to wszystko wytłumaczyć -walił w moje drzwi .
-Daj jej spokój nie za mało ci wczoraj mordę obiłem ?-zapytał na maksa wkurzony Lou .
-Odejdź nie mam zamiaru się z tobą bić -odpowiedział spokojnie blondyn .Wstałam szybko z łóżka i wyjęłam spod łózka moje  walizki , a następnie wpakowałam większość  ubrań  i inne drobiazgi do nich i zawołałam Lou .
-Pomożesz mi to znieść na dół ? -zapytałam patrząc na jedną dużą walizkę
-A gdzie się wybierasz ? -spojrzał na mnie dziwnie
-Myślę ,że na kilka dni pojadę do taty , a później wracam do mamy -odpowiedziałam 
-Wrócisz tu jeszcze ?-zapytał
-Może ,ale nie jestem pewna -uśmiechnęłam się do niego słabo i wtuliłam w jego tors 
-Nie martw się mała wszystko będzie dobrze -pocieszał mnie głaszcząc po głowie 
-Mam nadzieję -wyszeptałam płacząc 
-Zawieziesz mnie do taty ? -zapytałam wycierając łzy z policzków 
-Jasne , a co ze szkołą ?-zrobił głupią minę 
-Załatwię sobie nauczanie indywidualne to i tak już ostatni rok -wzięłam torebkę podręczną i zeszłam na dół 
-Gdzie się wybierasz ? -pojawił się nagle Liam z resztą
-Wyjeżdżam -odpowiedziałam zerkając na wszystkich
-Możemy porozmawiać , daj mi tylko 2 minuty -błagał Niall
-Dobra , tylko streszczaj się -powiedziałam odchodząc z nim na bok 
-Lottie kocham cię i nie chcę żebyś przeze mnie wyjeżdżała -mówiąc to łzy spływały po jego policzkach 
-Niall ja nie przestałam cię kochać ,ale też znienawidziłam cię za to że odwzajemniłeś jej pocałunek ,ale ja nie dam rady mieszkać w tym domu  razem z tobą -spojrzałam mu prosto w oczy i pocałowałam po raz ostatni -Żegnaj Niall -szepnęłam i dałam upust emocją . 
-Do zobaczenia kochani -pożegnałam się z wszystkimi i wyszłam z domu ,a następnie wsiadłam do auta i ostatni raz spojrzałam na dom .Po 2 godzinach byliśmy już pod domem ojca :
Wybiegłam z auta i podbiegłam do taty , który już na nas czekał na werandzie . Rzuciłam mu się na szyję mocno go ściskając .
-Cześć księżniczko -uśmiechnął się do mnie .
-Cześć Tato -uśmiechnęłam się do niego i  stanęłam obok .
-Lou ty też zostajesz ?-zapytał.
-Nie nie mogę , praca sam wiesz jak to jest -uśmiechnął się ponuro .
-I dziewczyna -dodałam za Lou.
-Masz dziewczynę i ja nic o tym nie wiem ?-tata zrobił groźną minę lecz po chwili zaczął się śmiać .
-No bo jestem z nią od niedawna -uśmiechnęłam się na wspomnienie jego zachowania w klubie ,ale tym samym przypomniało mi się co zrobił Niall i w moich oczach momentalnie pojawiły się łzy .
-Nie myśl o tym -szepnął mi do ucha i pożegnał się z tatą ,a następnie odjechał 
-To twój pokój -tata wskazał mi bardzo ładnie urządzone pomieszczenie :
-Piękny jest dziękuję -przytuliłam się do taty ,a następnie rozpakowałam ubrania . Po około godzinie włączyłam laptopa i weszłam na tt , liczba tweetów mnie przeraziła . Mianowicie Niall napisał ,że kocha mnie i nie wyobraża sobie życia beze mnie .Jeden tweet był słodki "Proszę nie hejtujcie jej ona nie jest niczemu winna , to ja zachowałem się jak totalny dupek i strasznie tego żałuję lecz czasu nie da się odwrócić " .Poprzeglądałam jeszcze kilka forum społecznościowych i spostrzegłam post na facebooku jakieś fanki 1D "Nie rozumiem jej, miała chłopaka o którym marzy większość dziewczyn na ziemi i go zostawiła " , a komentarze też były fajne "Ja tam ją lubię , może miała jakiś powód dlatego ,że go zostawiła ... ja słyszałam ,że całował się z inną na jej oczach " ,ale były też hejty "Jest tak paskudna i pusta ,że ja jak bym była chłopakiem to bym ją kijem nawet nie dotknęła " .Szczerze to nigdy nie przejmowałam się opinią innych na mój temat i teraz też nie mam zamiaru . Wstałam z krzesełka i zeszłam na dół w celu zjedzenia czegoś . 
-Kolacja na stole -uśmiechnął się do mnie tata
-To dobrze bo od rano nic nie jadłam -usiadłam przy stolę
-Dlaczego ?-zapytał
-Problemy miłosne -odpowiedziałam 
-Mi możesz wszystko opowiedzieć skarbie -uśmiechnął się zachęcająco 
-Zerwałam z chłopakiem ,którego kochałam i myślałam że on jest tym jedynym -zrobiłam grymas ,a w moich oczach pojawiły się łzy 
-Dlaczego ?-zapytał jak zwykle ciekawy życia
-Nie chcę teraz o tym rozmawiać , jest za wcześnie -zacisnęłam mocniej powieki -dziękuję za kolację ,ale ja już się położę -dodałam i poszłam na górę . Wykąpałam się , założyłam piżamę i poszłam spać  ...
******************************************************************************
Jak się podoba ? Proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3

Rozdział 20

Rozdział 20 

Minęły już ponad dwa tygodnie .Od dwóch dni nie mam gipsu ,ale i tak nie chodzę do szkoły , ponieważ pani "Nie mogłabyś być taka jak Lou " stwierdziła ,że nie chce mnie na lekcjach  i  mam nauczanie indywidualne . Co do tego pocałunku to Zayn następnego ranka w celu wyjaśnienia sytuacji przyszedł do mnie do pokoju i "tłumaczyli to sobie " co mnie obudziło .Najśmieszniejsze było to ,że nie obudziły mnie ich głosy ,a mlaskanie.Gdy otworzyłam oczęta zobaczyłam całującą się parę . Chociaż mogłam się tego spodziewać . Sam od tygodnia spotyka się na randki z Harrym ,choć oficjalnie nie są jeszcze razem . A Lou nic nie wie o tym ,że Nicole się w nim podkochuję , a nie mówiłam że mój brat to totalny idiota .Normalnie kiedyś go zabije ,jak można być tak ślepym , dziewczyna ślini się na jego widok , a on tego nie zauważa . Dobra koniec retrospekcji ... podniosłam się z łóżka , starając się nie obudzić Nialla .Wzięłam ten zestaw i poszłam do łazienki : 
-Ślicznie wyglądasz -wyszeptał mi do ucha blondyn 
-Mmm dziękuję skarbie -odwróciłam się do niego twarzą i wpiłam w jego usta
-Kocham cię -wtuliłam się w niego 
-Ja ciebie też -odpowiedział przyciągając mnie bardziej
-Jak się spało w nocy ?-zapytał 
-Po tak upojnej nocy nie mogło spać się lepiej -odpowiedziałam -Mam tylko nadzieję ,że nikt nas nie usłyszał 
-Ja też -zaśmiał się w zagłębienie mojej szyj 
-Dobra skarbie choć na śniadanie -uśmiechnęłam się do niego i pociągnęłam za rękę 
-Lottie czekaj może ,nie każdy chciałby mnie oglądać w rozczochranych włosach i samych bokserkach -zatrzymał się i zrobił głupkowatą minę 
-Dobra skarbie idź -cmoknęłam go w usta i zeszłam na dół .Podczas jego nieobecności zrobiłam naleśniki z bitą śmietaną i czekoladą 
-Jesteś najlepsza -powiedział przytulając mnie od tyłu 
-Dziękuję -pocałowałam go w usta i podałam śniadanie 
-Smacznego -uśmiechnęłam się do niego i zaczęłam konsumować śniadanie , po zaledwie 5 minutach zniknęło ono z mojego talerza .
-Głośniej się nie dało ? -zapytał Zayn wchodząc do kuchni 
-O co ci chodzi ? - spojrzałam na niego jak na głupka 
-O noc , głośniej się nie dało każdy was chyba słyszał -zaśmiał się głośno i w tym samym momencie do kuchni wszedł Lou 
-Z czego się śmiejesz ? -Lou stanął na środku kuchni i podrapał się po głowie 
-Z niczego -odpowiedziałam szybko i wstałam od stołu -Idę na spacer też idziesz ? -zapytałam Nialla 
-Jasne -odpowiedział i wstał od stołu . Wyszliśmy z domu za rękę i poszliśmy w stronę parku .
-O czym tak myślisz ?-zatrzymał mnie łapiąc za obie ręce 
-Dalej nie wierzę ,że spotkałam kogoś tak cudownego jak ty -odpowiedziałam i wpiłam się w jego usta 
-Poczekaj chwilę -uśmiechnął się do mnie i poszedł w stronę chłopaka , który grał na gitarze .Wrzucił mu jakieś pieniądze i przyszedł po chwili do mnie z gitarą 
-Niall co ty robisz ?- spojrzałam  na niego zdezorientowana 
-Ciii -szepnął i zaczął śpiewać "Little Things " .Gdy kończył już śpiewać koło nas zebrała się spora grupka ludzi . 
-Czemu płaczesz ?-złapał mnie za policzki patrząc mi głęboko w oczy
-To było słodkie -odpowiedziałam i namiętnie wpiłam się w jego usta, a tłum zaczął głośno gwizdać i klaskać . Niall oddał gitarę chłopakowi i poszliśmy do domu . Weszłam do mojego pokoju i położyłam się na łóżku patrząc w sufit i myśląc jaka to ja jestem szczęśliwa ,że go mam . 
-Lottie idziemy dzisiaj na imprezę idziesz z nami ? -zapytała Dan
-Jasne kochana -wstałam z łóżka i podeszłam do szafy , razem z Dan wybrałyśmy dla siebie takie sukienki , tak dobrze myślicie pożyczyłam Dan strój na dzisiejszy wieczór ,ponieważ będzie szybciej . Ja ubrałam ten zestaw : 
A Dan założyła czerwoną sukienkę do połowy ud i do tego czarne czółenka na platformie . 
Lekki makijaż , włosy pokręcone na końcówkach i jesteśmy już gotowe . 
-Ślicznie wyglądasz kochanie -mój słodziak wyszeptał mi do ucha i przyciągnął mnie do siebie składając na moich wargach czuły pocałunek .
-Dziękuję ty też niczego sobie -odpowiedziałam . Po godzinie nieźle się bawiliśmy , Wszystkie piosenki do tej pory przetańczyłam z Niallem ,który był już lekko wstawiony . 
- Hej Niall -usłyszałam damski głos zza moich pleców .Odwróciłam się i dostrzegłam za sobą Demi .
-Hej -odpowiedział uśmiechając się jak szczerbaty do sera  .
-To może ja nie będę wam przeszkadzać -powiedziałam .
-Nie poczekaj skarbie -Niall złapał mnie za rękę .
-Lottie to  jest Demi , Demi to jest moja dziewczyna Lottie - przedstawił nam się i objął mnie w tali.
-Miło mi -odpowiedziałam robiąc grymas i podając rękę farbowanej blondynce 
-Skarbie idę do stolika -wyszeptałam mu na ucho i wpiłam się w jego usta , a następnie poszłam do stolika przy którym siedział Lou , Liam i Dan .
-Gdzie masz swojego księcia ?-zapytał Lou 
-Tam -wskazałam palcem na blondyna i Demi , po chwili zaczęłam z nudów rozglądać się po lokalu i przed oczami pojawiła mi się bardzo słodka para mianowicie Zayn i  Alice całujących się na środku parkietu , kilka metrów dalej tańczyli Harry i Sam wtuleni w siebie ,a przy barze siedziała Nicole flirtująca z jakimś przystojnym brunetem . Spojrzałam na Lou i niemal byłam pewna ,że ze złością i zazdrością spogląda w stronę Niki .
-Co się tak gapisz kretynie ,podejdź do niej i poproś do tańca dziewczyna wiecznie czekać nie będzie -powiedziałam zażenowana patrząc na tego idiotę 
-Czyli Niki coś do mnie ...-zaczął
-Nie kurwa , ślini się na twój widok , często uśmiecha jak idiotka , ma maślane oczy jak na ciebie patrzy ale nic do ciebie nie czuję -odpowiedziałam kiwając głową z nie do wierzeniem .Lou siedział chwilę na dupie zdezorientowany ,lecz po chwili gwałtownie wstał i podszedł do Niki ,a następnie namiętnie ją pocałował .Ha ha no wreszcie co za idiota pomyślałam i upiłam łyka soku pomarańczowego .Nie myślcie sobie ,że jestem jakimś lamusem ale nie przepadam za alkoholem . 
-Patrz -powiedziała Alice siadając koło nas . Rozejrzałam się po sali i natrafiłam wzrokiem na Nialla tańczącego z Demi do wolnej piosenki .To było nic , ta suka pocałowała go a on jej nie odepchnął nic ,po prostu stał jak słup soli .Nie mogłam na to patrzeć łzy leciały z mojej twarzy jak z wodospadu . Wstałam od stołu i usłyszałam głośny huk i pisk jakiejś dziewczyny . Okazało się ,że to Lou uderzył Nialla w twarz . Podbiegłam do nich i odciągnęłam go od całego zakrwawionego blondyna . 
-Lou daj spokój -rozpłakałam się na dobre ,
-Widziałaś co on zrobił ?-zapytał przytulając mnie
-Tak ,ale najwidoczniej nie był mnie wart i szkoda na takiego dupka podnosić ręki -powiedziałam i wybiegłam z lokalu , Dan pobiegła za mną .
-Odwieziesz mnie do domu ?-zapytałam szlochając
-Jasne wsiadaj -uśmiechnęła się do mnie blado i otworzyła mi drzwi ,a następnie wsiadła do auta od strony kierowcy i odjechaliśmy .
-Dan ,bo...bo ...bo ja mam taką prośbę -wychlipałam 
-Tak skarbie -spojrzała na mnie z troską w oczach
-Możemy jechać do ciebie , nie chce spać w moim łóżku za dużo wspomnień -rozpłakałam się jeszcze bardziej 
-Nie ma sprawy -odpowiedziała i po niecałych 10 minutach byłyśmy już u niej w domu 
-Więc masz tu czysty ręcznik , nową bieliznę i czysta piżamę , a tam jest łazienka -zaprowadziła mnie do owego pomieszczenia i znikła za drzwiami swojej sypialni .Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się . Wyszłam z łazienki i Dan zaprowadziła mnie do pokoju gościnnego . Wzięłam mojego iphona do ręki i napisałam Lou smsa żeby się o mnie nie martwił , bo jestem u Dan . Jak się okazało mam 30 nieodebranych połączeń od Nialla .Wyłączyłam telefon i włożyłam go pod poduszkę ,a następnie starałam się zasnąć chodź nie mogłam .... 
 ***************************************************************************
Jest kolejny rozdział  przepraszam was , że tak późno go dodałam ... i od razu was uprzedzam ,że będzie około 30 rozdziałów , albo nawet mniej ..Jak się podoba proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3

sobota, 11 stycznia 2014

Liebster Award :3

Nominacja do Liebster Award  jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.” 

Po pierwsze bardzo dziękuję Kaśka Włodarczyk  za nominowanie mojego bloga .

Blogi , które nominuję :
  1.   dzulies.blogspot.com/
  2. http://onedirection-polish-imaginy.blogspot.com/
  3.  http://harry-marcel-styles.blogspot.com/
  4.  http://cassie-and-one-direction.blogspot.com/ 
  5.  imaginy-one-direction-polska.blogspot.com 
Więcej nie czytam więc nie będę dodawać :3


1. Masz ulubioną tematykę bloga ?
-Musi być romantycznie ... i nienawidzę czytać bromanców 

2. Czytasz książki ?
-TAK ,ale rzadko  

3. Jakie blogi czytasz ?
-Zabawne i romantyczne 

4. Czym się interesujesz ?
-Rysowaniem :3 

5. Co Cię skłoniło do pisania bloga ?
-Zaczęło się od tego ,że sama czytałam wiele blogów no i pomyślałam " czemu by nie spróbować "

6. Co sądzisz o blogach modowych ?
-Sądzę ,że są interesujące :3

7. Żałujesz, że wybrałaś bloga z opowiadaniem ?
-NIE

8. Piszesz sama czy z kimś ?
-Sama 

9. Prowadziłaś już kiedyś bloga ?
-Owszem jednego już zakończyłam i prowadzę jeszcze trzy inne 

10. O czym będzie następny post na twoim blogu ?
-Zawstydzenie Alice i niespodzianka Nialla (dla Lottie )

11. Myślisz nad pisaniem książki ?
-Raczej nie :3





  Moje pytania : 
  1. Czy podoba ci się moje opowiaanie ?
  2. Ulubiona piosenka ?
  3. Lubisz zwierzęta ?
  4. O czym będzie następny rozdział na twoim blogu ?
  5. Czym się interesujesz ?
  6. Jak spędzasz wolny czas ?
  7. Czy żałujesz ,że założyłeś bloga ?
  8. Czy żałujesz ,że dowiedziałeś się o 1D
  9. Którego z chłopców lubisz najbardziej ? 
  10. Czytasz moje opowiadanie ?
  11. Lubisz chodzić do szkoły ?
****************************************************************************************
 

piątek, 10 stycznia 2014

Rozdział 19 :3

Rozdział 19

Gdy weszłam do salonu doznałam szoku , każdy coś pił .Mówiąc pił nie mam na myśli herbatki ,lecz coś wysoko procentowego . Lou tańczył na stole , do którego dołączyć Harry a DJ Malik zapodawał hity , nie no wszystko byłoby niby jak zawsze pomijając fakt ,że dziewczyny siedziały u nas w domu i patrzyły na nich z lekkim rozbawieniem .Mogliby darować sobie takie sceny przynajmniej przy nich . Nad moją głową zapaliła się lampka , mam świetny pomysł . Szłam w stronę sofy ( o kulach oczywiście) , gdy byłam koło stolika lekko zamachnęłam kulą w skutek czego Lou spadł na kanapę , a Harry na niego .Chociaż nie dziwie sie ,bo oni potrafią potknąć na prostej drodze .No nie powiem ,że nie wyglądało to śmiesznie , bo wyglądało wręcz przekomicznie .Wszyscy wpadli w niepohamowany śmiech z wyjątkiem poszkodowanych , choć Lou po chwili również zaczął się śmiać Harry tylko siedział urażony 
-Choć raz moglibyście zachowywać się jak normalni ludzie -spojrzałam na nich jak na dzieci , a Harry uśmiechnął się szyderczo 
- Normalni powiadasz -zrobił głupią minę , wstał i wyszedł z salonu . Po około 15 minutach przyszedł ubrany w czarne spodnie od garnituru zaciągnięte pod samą klatę, biała koszula ,wieśniacki sweterk i do tego wszystkiego włosy ulizane ,a na nosie okulary
-Mówiąc ,że czasem moglibyście zachowywać się normalnie nie miałam na myśli tego, że masz ubierać się jak idiota
-Przepraszam bardzo mogłabyś nie obrażać mojej osoby -udał urażonego 
-Pojebało cię totalnie ?- zrobiłam minę typu WTF
 -Nie przeklinaj w moim towarzystwie -usiadł na sofie urażony
-Styles idioto ogarnij się -ległam na kolanach blondasa i pocałowałam go w usta
-Może zagramy w butelkę ?-zapytał Lou 
-Co to to nie ,dziewczyny idziemy -powiedziałam wstając  i skierowałam się na górę 
-A co będziemy robić ?-padło pytanie z ust Lou 
-Napijemy się ,trochę poplotkujemy i obejrzymy jakieś romansidło -po włączeniu filmu usiadłam na
 łóżku .Po około 2 godzinach byłyśmy już lekko wstawione . To znaczy ja i Dan byłyśmy lekko wstawione dziewczyny sobie trochę bardziej pobalowały .Po plotkowaniu okazało się ,że Nicole leci na Louisa , a Sam nie może oderwać wzroku od pokręconego loczka ,jak  na razie tylko Alice nie wpadł nikt w oko ,choć tylko Zayn nie zyskał zainteresowania żadnej  z nas .No ,ale to pewnie tylko kwestia czasu .Zeszłyśmy na dół do chłopaków , którzy też sobie trochę pobalowali .Niespodziewanie Alice podeszła do Zayna i wpiła się w jego usta .Tym gestem każdy był zaskoczony ,Zayn nie bardzo wiedział co się dzieje,lecz po chwili ogarnął się i przyciągnął do siebie blondynkę pogłębiając pocałunek .My jako grupa gapiów zareagowaliśmy głośnym "Uuuuuu".Wszyscy bawiliśmy się razem na dole ,gdy nagle blondyn podszedł do mnie od tyłu przytulając mnie i szepcząc mi do ucha "to jak zasłużyłem na dokończenie tego co nam przerwano"
-No nie wiem ,nie wiem-droczyłam się z nim ,na co on zareagował dość dziwnie,mianowicie wziął mnie na ręce i zaniósł na górę.Położył na łóżku i zaczął składać pocałunki na szyki.Ja chcąc dać mu lepszy dostęp odchyliłam głowę cicho pojękując .Niall zdjął moją bluzkę,tym samym przenosząc się z pocałunkami na dekold i okolice brzucha .Wsunełam rękę pod jego koszulkę i przejechałam palcem po jego torsie.Po chwili blondyn również nie miał bluzki .Rolę się odwróciły teraz to ja siedziałam na nim okrzykiem i  przygryzałam jego wargę,gdy Niall chciał już odpiąć mój stanik do pokoju ktoś wszedł
Lottie...sory -powiedział zmieszany Liam
-Wy to macie wyczucie-wkurzył się lekko blondyn
-Co się stało ,że nam przerywasz ?-zapytałam zakładając bluzkę
-Dziewczyny są już trochę piane i chciałem zapytać czy śpią u ciebie czy w gościnnym
-Tutaj ,mógłbyś pomóc im się tu dostać?-spojrzałam na niego błaganie
-Odparł uradowany
-Liaś z czego się tak cieszysz Dan też tu śpi -powiedziałam ,a brunet znikł z pomieszczenia .Porozkładałam materace na ziemi i popatrzyłam na blondyna
-Przepraszam skarbie kiedyś na pewno to dokończymy uśmiechnęłam się do niego i wpiłam się w jego usta . -A teraz spadaj już -dodałam gdy chłopaki przetransportowali dziewczyny do mojego pokoju..Nie powiem ,ale dziewczyny nieźle się schlały ,współczuje im ,no oprócz Dan bo ona dużo nie wypiła :)
***********************************
No i jest kolejna część jak się podoba?

piątek, 3 stycznia 2014

Rozdział 18

Rozdział 18

 Gdy się rano obudziłam ujrzałam wpatrzone we mnie spojrzenie blondyna.
-Która godzina?-zapytałam przeciągając się 
-10 -odpowiedział zgodnie z prawdą 
-Dobra muszę wstać -przeciągnęłam się ziewając 
-Po co przecież jest sobota -przyciągnął mnie bliżej siebie
-Dziewczyny mają przyjść chciałabym trochę tu ogarnąć -cmoknęłam go w usta i wygrzebałam się z łóżka , a następnie podeszłam do szafy i wybrałam ten zestaw :
Zrobiłam lekki makijaż , a włosy zostawiłam w nieładzie 
-Hej macie dzisiaj czas 
-Jasne , a co się dzieje 
-Wpadnie cie do mnie 
-Kto będzie ?
-Chłopaki , ty ,Alice i Nicole 
-No jasne 
-To o 15 
-Nie ma sprawy my będziemy na pewno  -powiedziała Sam i rozłączyła się
-Hej Niki masz dzisiaj czas? 
-No , a co się kroi ?
-Babski wieczorek 
-O której 
-Bądź o 15 ok ?
-Jasne 
-Niall -krzyknęłam wchodząc do pokoju i zastając jeszcze większy bałagan \
-Tak skarbie ?-zapytał wchodząc do pokoju 
-Nie wiem co tu się stało i nie chcę wiedzieć ,ale masz tu posprzątać -zrobiłam złą minę splatając ręce pod piersiami 
-To nie ja -bronił się
-Ja też nie , proszę cię posprzątaj tu ,albo znajdź osobę która to zrobiła -dalej byłam zła.Wyszłam z pokoju  z pomocą kul i skierowałam się do salonu ,w którym w dalszym ciągu leżał Lou lecz nie było śladu po Harrym  .Wyszłam z salonu i poszłam do kuchni ,żeby po chwili znów wrócić do pomieszczenia lecz z tabletkami 
-Lou wstawaj -mówiąc to potrząsałam nim 
-Jeszcze chwilkę mamusiu -wymruczał w poduszkę
-Louisie Williamie Tomlinsonie wstawaj teraz -krzyknęłam , a zdezorientowany brunet szybko podniósł się do pozycji siedzącej 
-Co się dzieję nie krzycz tak - złapał się za głowę 
-Masz ty niedołęgo -rzuciłam w niego aspiryną i wyszłam z salonu kierując się do ogrodu , skąd dochodziły śmiechy.To co tam zobaczyłam przeszło wszelkie moje oczekiwania.
-Harry ty kretynie w tym momencie pójdziesz do mojego pokoju odłożysz ten stanik na miejsce i posprzątasz tamten burdel -krzyknęłam krzywiąc się 
-Wyluzuj -powiedział śmiejąc się 
-Odłożysz ten biustonosz dobrowolnie ,albo inaczej pogadamy -zagroziłam mu 
-Coś ty taka nie w sosie ?- zrobił krzywą minę Zayn 
-Pewnie blondyn nie dał z siebie wszystkiego w nocy -zakpił Harry 
-W tym momencie masz się zamknąć i iść stąd we wcześniej wyznaczone miejsce -Harry nie chcąc pogrążać się bardziej poszedł na górę wykonać moje polecenie 
-Liaś zadzwonisz do Dan i poprosisz ją żeby o 15 była?-pytając zrobiłam maślane oczka
-Jasne -uśmiechnął się do mnie i wyjął telefon ,a ja weszłam do domu i poszłam do swojego pokoju ,w którym Harry sprzątał a Niall się na niego darł 
-Co ona dzisiaj taka dziwna ?-zapytał Hazz
-Nie jest dziwna po prostu ma gorszy dzień -uśmiechnął się blondyn ukazując swój aparat 
-Aww jaki on jest kurwa słodki -pomyślałam patrząc na uśmiechniętego blondyna 
-Dobra Styles spadaj już stąd -powiedziałam gdy chłopak skończył sprzątać  
-Nie ładnie tak podsłuchiwać -powiedział śmiejąc się 
-Idź już -powiedziałam pokazuj mu na drzwi 
-Ładnie dziś wyglądasz -powiedział blondyn przyciągając mnie do siebie
-Ty też niczego sobie -spojrzałam na niego zadziornie 
-Kocham cię -mówiąc to patrzył w moje oczy 
- Ja ciebie też -złapałam go za policzki i wpiłam się w jego usta, pocałunki robiły się coraz bardziej namiętne .Przenieśliśmy się na łóżko nie przerywając pocałunków , Niall zaczął całować moją szyję i dekolt siadając na mnie okratkiem 
-Lottie dziewczyny przyszły -przerwała nam Dan wchodząc do pokoju -Przepraszam ja nie wiedziałam- brunetka lekko się speszyła i wycofała się z pokoju , ja zepchnęłam blondyna z siebie i wstałam poprawiając włosy i koszulkę , a następnie złapałam kulę  .
-Dokończymy to -wymruczał mi do ucha blondyn
-Zobaczę czy zasłużysz -powiedziałam wychodząc z pokoju i schodząc na dół .Gdy weszłam do salonu doznałam szoku .....
**********************************************************************
Jak się podoba ? proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3