Rozdział 21
Obudziłam się o 8 po dwu godzinnym snu. Przez całą noc rozmyślałam o tym dlaczego to zrobił , czemu jej nie odepchnął , dlaczego odwzajemnił jej pocałunek przecież rano mówił że mnie kocha , jaki ten świat jest do dupy . Podniosłam swoje zwłoki z łóżka i przeczołgałam się do kuchni , w której już siedziała Dan .
-Jak spałaś ? -uśmiechnęła się do mnie ciepło .
-Prawie w ogóle -zrobiłam grymas i usiadłam przy wysepce .
-Przykro mi -mówiąc to podała mi talerz z kanapkami i herbatę
-A mogłabym poprosić kawę ?-spojrzałam na nią błaganie
-Jasne -odpowiedziała i po kilku minutach podała mi proszony przeze mnie płyn .
-Dziękuję ,ale nie jestem głodna - powiedziałam i odsunęłam talerz z kanapkami w jej stronę .
-Ale Lottie musisz jeść -spojrzała na mnie błaganie
-Zjem coś jak zgłodnieję , teraz nie mam apetytu -upiłam łyk czarnej cieczy i spojrzałam na brunetkę .
-Jak dalej sobie to wyobrażasz ?-zapytała nagle .
-Nie wiem , pewnie wrócę do domu i pomieszkam tak do końca semestru , a później przeprowadzę się do mamy , albo ojca -powiedziałam .
-To wasi rodzice nie są razem ?-zapytała.
-Nie od kilku lat są po rozwodzie -odpowiedziałam upijając kolejny łyk gorącej cieczy
-Lottie ,ale ja pytałam jak ty to sobie dalej wyobrażasz z Niallem ?-spojrzała na mnie z grymasem przeczesując ręką swoje bujne loki , których jej szczerzę zazdroszczę .
-Niall to przeszłość , zranił mnie nie wiem czy jestem mu w stanie to wybaczyć -mówiąc to cały czas patrzyłam się w kubek z kawą . Tak bardzo chciałam spojrzeć na Dan , ale nie dałam rady ,ponieważ szczerze to dalej kocham Nialla i nie wiem jak to będzie bez niego ,a nie mogłam na nią spojrzeć ,ponieważ chciało mi się płakać .
-Dan dasz mi jakieś czyste ubrania ,bo chciałabym się ubrać -zapytałam i upiłam ostatni łyk kawy
-Jasne -uśmiechnęła się do mnie i zabrała kubek po kawie , a następnie skierowała się do swojej garderoby i przyniosła mi taki zestaw :
I do tego czarne rurki i beżowe vansy . Ubrałam się ,zrobiłam lekki makijaż , a włosy zostawiłam rozpuszczone . Wyszłam z łazienki i poszłam do kuchni ,w której siedziała już ubrana Dan .
-Odwieziesz mnie do domu ? -zapytałam .
-Jasne -odpowiedziała , założyła płaszcz i wyszłyśmy .
-Ubrania oddam ci jak upiorę -mówiąc to cały czas patrzałam się w szybę .
-Weź je sobie i tak w nic nie chodzę -uśmiechnęła się do mnie.
-Dziękuję kochana jesteś -starałam się uśmiechnąć ,ale wyszedł jakiś dziwny grymas .
-Już jesteśmy -wysiadłam z samochodu i weszłam do domu . Wpadając na kogoś , tym ktosiem okazał się Niall .
-Lottie musimy porozmawiać -wyszeptał .
-Nie mam zamiaru na ciebie patrzeć , a co dopiero z tobą rozmawiać -wyminęłam go i weszłam na górę , a następnie zamknęłam drzwi od mojego pokoju i położyłam się na łóżku .
-Lottie błagam daj mi to wszystko wytłumaczyć -walił w moje drzwi .
-Daj jej spokój nie za mało ci wczoraj mordę obiłem ?-zapytał na maksa wkurzony Lou .
-Odejdź nie mam zamiaru się z tobą bić -odpowiedział spokojnie blondyn .Wstałam szybko z łóżka i wyjęłam spod łózka moje walizki , a następnie wpakowałam większość ubrań i inne drobiazgi do nich i zawołałam Lou .
-Pomożesz mi to znieść na dół ? -zapytałam patrząc na jedną dużą walizkę
-A gdzie się wybierasz ? -spojrzał na mnie dziwnie
-Myślę ,że na kilka dni pojadę do taty , a później wracam do mamy -odpowiedziałam
-Wrócisz tu jeszcze ?-zapytał
-Może ,ale nie jestem pewna -uśmiechnęłam się do niego słabo i wtuliłam w jego tors
-Nie martw się mała wszystko będzie dobrze -pocieszał mnie głaszcząc po głowie
-Mam nadzieję -wyszeptałam płacząc
-Zawieziesz mnie do taty ? -zapytałam wycierając łzy z policzków
-Jasne , a co ze szkołą ?-zrobił głupią minę
-Załatwię sobie nauczanie indywidualne to i tak już ostatni rok -wzięłam torebkę podręczną i zeszłam na dół
-Gdzie się wybierasz ? -pojawił się nagle Liam z resztą
-Wyjeżdżam -odpowiedziałam zerkając na wszystkich
-Możemy porozmawiać , daj mi tylko 2 minuty -błagał Niall
-Dobra , tylko streszczaj się -powiedziałam odchodząc z nim na bok
-Lottie kocham cię i nie chcę żebyś przeze mnie wyjeżdżała -mówiąc to łzy spływały po jego policzkach
-Niall ja nie przestałam cię kochać ,ale też znienawidziłam cię za to że odwzajemniłeś jej pocałunek ,ale ja nie dam rady mieszkać w tym domu razem z tobą -spojrzałam mu prosto w oczy i pocałowałam po raz ostatni -Żegnaj Niall -szepnęłam i dałam upust emocją .
-Do zobaczenia kochani -pożegnałam się z wszystkimi i wyszłam z domu ,a następnie wsiadłam do auta i ostatni raz spojrzałam na dom .Po 2 godzinach byliśmy już pod domem ojca :
Wybiegłam z auta i podbiegłam do taty , który już na nas czekał na werandzie . Rzuciłam mu się na szyję mocno go ściskając .
-Cześć księżniczko -uśmiechnął się do mnie .
-Cześć Tato -uśmiechnęłam się do niego i stanęłam obok .
-Lou ty też zostajesz ?-zapytał.
-Nie nie mogę , praca sam wiesz jak to jest -uśmiechnął się ponuro .
-I dziewczyna -dodałam za Lou.
-Masz dziewczynę i ja nic o tym nie wiem ?-tata zrobił groźną minę lecz po chwili zaczął się śmiać .
-No bo jestem z nią od niedawna -uśmiechnęłam się na wspomnienie jego zachowania w klubie ,ale tym samym przypomniało mi się co zrobił Niall i w moich oczach momentalnie pojawiły się łzy .
-Nie myśl o tym -szepnął mi do ucha i pożegnał się z tatą ,a następnie odjechał
-To twój pokój -tata wskazał mi bardzo ładnie urządzone pomieszczenie :

-Piękny jest dziękuję -przytuliłam się do taty ,a następnie rozpakowałam ubrania . Po około godzinie włączyłam laptopa i weszłam na tt , liczba tweetów mnie przeraziła . Mianowicie Niall napisał ,że kocha mnie i nie wyobraża sobie życia beze mnie .Jeden tweet był słodki "Proszę nie hejtujcie jej ona nie jest niczemu winna , to ja zachowałem się jak totalny dupek i strasznie tego żałuję lecz czasu nie da się odwrócić " .Poprzeglądałam jeszcze kilka forum społecznościowych i spostrzegłam post na facebooku jakieś fanki 1D "Nie rozumiem jej, miała chłopaka o którym marzy większość dziewczyn na ziemi i go zostawiła " , a komentarze też były fajne "Ja tam ją lubię , może miała jakiś powód dlatego ,że go zostawiła ... ja słyszałam ,że całował się z inną na jej oczach " ,ale były też hejty "Jest tak paskudna i pusta ,że ja jak bym była chłopakiem to bym ją kijem nawet nie dotknęła " .Szczerze to nigdy nie przejmowałam się opinią innych na mój temat i teraz też nie mam zamiaru . Wstałam z krzesełka i zeszłam na dół w celu zjedzenia czegoś .
-Kolacja na stole -uśmiechnął się do mnie tata
-To dobrze bo od rano nic nie jadłam -usiadłam przy stolę
-Dlaczego ?-zapytał
-Problemy miłosne -odpowiedziałam
-Mi możesz wszystko opowiedzieć skarbie -uśmiechnął się zachęcająco
-Zerwałam z chłopakiem ,którego kochałam i myślałam że on jest tym jedynym -zrobiłam grymas ,a w moich oczach pojawiły się łzy
-Dlaczego ?-zapytał jak zwykle ciekawy życia
-Nie chcę teraz o tym rozmawiać , jest za wcześnie -zacisnęłam mocniej powieki -dziękuję za kolację ,ale ja już się położę -dodałam i poszłam na górę . Wykąpałam się , założyłam piżamę i poszłam spać ...
******************************************************************************
Jak się podoba ? Proszę o komentarze i życzę miłego czytania :3