Rozdział 17(18 +)
Minęły już dwa tygodnie , a Niall ani razu nie odstąpił mnie na krok .Nie chodził na żadne imprezy nic zupełne zero rozrywki .Wychodził tylko do studia i na wywiady . Jest taki słodki i opiekuńczy .
-No idź z nimi -powiedziałam
-Nie bez ciebie nigdzie nie idę zrozum -powiedział
-Uparty jesteś -powiedziałam
-I właśnie za to mnie kochasz -powiedział i pocałował mnie w usta .
-Lottie ,Niall wychodzimy - krzknęli chłopaki z dołu , pewnie wrócą koło 3
-Co robimy ?-zapytałam
-Oglądamy film -powiedział i włączył horror
-No weź czemu akurat ten ?-zapytałam
-Fajny jest -powiedział i położył się ,a ja wtuliłam się w jego tors .Gdy momentami robiło się strasznie to chowałam głowę w tors blondyna na co on się tylko uśmiechał i głaskał mnie po głowie . W pewnej chwili usiadłam na przeciwko Nialla i spojrzałam mu w oczy , a następnie przysunęłam się do niego i pocałowałam namiętnie .Niall przyciągnął mnie do siebie tym samym pogłębiając pocałunek . Usiadłam na nim okratkiem i spojrzałam mu w oczy , a następnie ściągnęłam jego bluzkę i przejechałam .Niall przekręcił mnie tak ,że to teraz on leżał nade mną . Ponownie tego wieczoru spojrzałam na niego , a on wpił się w moje usta .
Ściągnął mi bluzkę i zaczął całować po szyj , dekolcie i brzuchu .Odchyliłam głowę i jęknęłam na co blondyn się uśmiechnął . Uśmiechnęłam się i zdjęłam blondynowi spodnie. Po chwili oboje już byliśmy nadzy -Niall bo ja -zaczęłam
-Tak ?-zapytał
-Jestem dziewicą -powiedziałam na co blondyn się lekko zaczerwienił
-Kocham cię i będę ostrożny jak zaboli to powiedz -powiedział i założył gumkę .Wszedł we mnie w tym samym czasie całując mnie , przez co jęknęłam lekko w jego usta.
-Wszystko dobrze ?-zapytał zwalniając
-Tak jest dobrze -powiedziałam , a chłopak lekko przyśpieszył w skutek czego moje palce wbiły się w materac .
-Szybciej -poprosiłam , a chłopak spełnił moją prośbę .
-Kocham cię -wyszeptał mi do ucha i w tym momencie oboje doszliśmy .Chłopak położył się koło mnie próbując opanować oddech, a ja wtuliłam się w jego tors .
-Pomożesz mi ?-zapytałam
-W czym ?-zapytał
-Ogarnąć nasze ciuchy -powiedziałam , a chłopak wstał i podał mi rękę . Chwyciłam go za nią ,a drugą ręką owinęłam się szczelnie kocem na co blondyn się tylko zaśmiał zakładając na siebie swoje bokserki .Po kilku minutach ogarnęliśmy już pokój . Podskoczyłam na jednej nodze do szafy wyjmując z niej czystą bieliznę i piżamę , a następnie skierowałam się w stronę łazienki .
-Pomogę ci -powiedział blondyn biorąc mnie na ręce i niosąc do łazienki
-Dziękuję -powiedziałam i pocałowałam blondyna , a ten przyciągnął mnie do siebie i pogłębił pocałunek
-Dobra starczy już -powiedziałam wyganiając blondyna z łazienki i zamykając ją na klucz .Po 10 minutach wyszłam z kabiny i wytarłam swoje ciało błękitnym ręcznikiem , a następnie ubrałam bieliznę i posmarowałam całe ciało balsamem kokosowym . A następnie założyłam dużą koszulkę z napisem "kiss me " i wyszłam z łazienki . Na łóżku leżał mój kochany blondynek . Podskoczyłam na jednej nodze do łóżka i położyłam się koło Nialla
-Mogłaś zawołać pomógł bym ci -powiedział
-Sama muszę sobie radzić -powiedziałam ,pocałowałam blondyna i w tym momencie usłyszeliśmy hałas na dole
-Która godzina ?-zapytałam
-1:49 -powiedział
-Wcześnie są -powiedziałam i Niall pomógł mi zejść na dół
-Co tak wcześnie ?-zapytałam
-Co ty gadasz późno już , a skąd te jednorożce i czemu one jedzą moje marchewki -krzykną Lou i pobiegł do salonu , a następnie rzucił się na kanapę i zaczął mamrotać pod nosem ,że jednorożce są złe i na tym świecie żądzą tylko i wyłącznie Keviny i jego sexy tyłeczek
-Dobra co za idiota ... macie może numer do psychiatryka ?-zapytałam , a Liam się zaśmiał
-Niestety jeszcze nie -odpowiedział Zayn
-Hej słońce jaka ty śliczna -powiedział Harry ledwo co podchodząc do mnie
-A ty głupi -powiedziałam
-No wiem ,że na mnie lecisz , pragniesz mnie widzę to po twoich oczach -wybełkotał , ja się śmiałam , a Niall był coraz bardziej wkurwiony
-A ja widzę ,że chcesz dostać w ryj -powiedział Niall , a ja wtuliłam się w jego tors tłumiąc śmiech i szepcząc
-Skarbie spokojnie on jest pjany jutro nie będzie pamiętał co mówił
-No , ale nie mogę być spokojny -powiedział
-Nie opieraj się chodź do mnie wiem ,że chcesz -powiedział Hazza rozkładając ręce
-Żałosny jesteś -powiedziałam śmiejąc się z niego
-Wcale nie ja nie jestem żałosny tylko napalony -powiedział , a ja podskoczyłam na jednej nodze do niego i popchnęłam go , a on spadł na Lou
-On też jest napalony zaopiekujcie się sobą -powiedziałam
-Lou skarbie Larry powraca -powiedział Harry
-Spierdalaj nie jestem gejem -Krzyknął Lou w poduszkę zrzucając Harrego ze swoich pleców
-Zobaczymy kto pierwszy przyjdzie -powiedział ofochany i przytulił się do nogi od stołu
-Jaka patologia -powiedziałam śmiejąc się -Chodźmy na chwilę do kuchni -powiedziałam
-Po co ?-zapytał Niall
-Na chwilę -odpowiedziałam i gdy chłopak pomógł mi się dostać do pomieszczenia wyjęłam z lodówki 2 wody i z powrotem poszliśmy do salonu . Stanęłam nad kanapą i rzuciłam w Lou wodą , a ten się tylko do niej przytulił i dalej poszedł spać , a Harry niestety dostał w głowę , ale nawet tego nie poczuł jaki idiota -,- Wyjebałam mu 2 litrową wodą w łeb , a on tego nie poczuł
-Oni wiedzą gdzie jest kuchnia -powiedział Niall
-No co ty nie wiedziałam -powiedziałam ironicznie -Pewnie nie będą mieli siły nawet podnieść tych wątłych dup -dodałam po chwili widząc dziwną minę blondyna
-Kocham Cię -powiedziałam
-Ja ciebie też -odpowiedział i pocałował mnie
-Jacy oni słodcy -skomentował Liam na co ja się tylko uśmiechnęłam blondynowi w usta .
-Uczucia mogliby okazywać sobie w pokoju -powiedział Zayn
-Mam powiedzieć to samo jak przyjdzie twoja dziewczyna ?-zapytał blondyn
-Obecnie nie posiadam -powiedział
-To się da załatwić -powiedziała , a on się na mnie dziwnie spojrzał
-Będziecie mieli coś przeciwko jak wpadną do mnie dzisiaj koleżanki z klasy ?-zapytałam
-A ładne ?-zapytał blondyn
-Zamknij się -powiedziałam
-Nie nie będziemy mieli nic przeciwko -powiedział Liam
-No to spoko -powiedziałam
-A ile ?-zapytał Zayn
-3 -odpowiedziałam
-Czaję -odpowiedział Zayn i zaczął kierować się na górę
-Pomożesz mi ?-zapytałam mulata
-Jasne -odpowiedział i pomógł mi wejść na górę
-Dzięki -powiedziałam , a on tylko się uśmiechnął i poszedł do swojego pokoju
-Czemu mnie nie poprosiłaś ?-zapytał blondyn wchodząc zaraz za mną do mojego pokoju
-Bo jestem na ciebie zła -powiedziałam
-To były tylko żarty -powiedział
-Nieśmieszne -powiedziałam
-Nie gniewaj się skarbie -powiedział i przytulił mnie gwałtownie w tali, a ja nie spodziewając się tego nie utrzymałam równowagi i upadliśmy na łóżko
-Głupi jesteś -powiedziałam i pocałowałam go w usta
-I za to mnie kochasz -powiedział i zszedł ze mnie kładąc się normalnie na łóżku , a ja wtuliłam się w jego tors .Po chwili blondyn zaczął śpiewać swoją solówkę z Little Things .Po kilku minutach odpłynęłam w krajne morfeusza
*************************************************************************
Przepraszam ,że tak dawno nie było , ale sprzątanie przygotownia do świat i jeszcze w Niedzielę były moje urodziny więc nie miałam czasu wybaczycie mi ??? Jak się podoba proszę o kom :)
-

Super :) Czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńJednorożce są złe haha :*
OdpowiedzUsuń